Szyciówka

wymyślam, działam, kombinuję, szyję, szydełkuję, dziergam, wycinam, kleję, patrzę, czytam, mówię, słucham, zwiedzam, szukam, gotuję, piekę... nie potrafię siedzieć z założonymi rękami

Wpisy

  • piątek, 02 maja 2014
    • książkowo

       

      Skąd niemoc twórcza? Może to wina wiosny, zrobiło się cieplej i mam ochotę wychodzić na spacery. Winne są też książki; długo nie czytałam nic, co by mnie zajęło a ostatnio dokonałam trzech zakupów:

      1. Fanaberie  - Jolanty Wrońskiej

      http://www.swiatksiazki.pl/

       

      2. Bridget Jones. Szalejąc za facetem - Helen Fielding

      http://www.sklep.zysk.com.pl/bridget-jones-szalejac-za-facetem.html

      3. Botanika duszy - Elizabeth Gilbert

       http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.html?co=print&id=K5652

       

       

      Pierwszą książkę połknęłam w trzy dni. Lubię książki w kluczu "łatwe, lekkie i przyjemne", po co się męczyć dramatycznymi przeżyciami, strasznymi opowieściami. Podobną zasadę stosuję też do filmów. Życie jest wystarczająco skomplikowane, czasem straszne, czasem dramatyczne. A książka ma mi sprawić przyjemność. Wyszukuję pozycje interesujące mnie, nie czytam książek, które źle  się kończą.

      Teraz czytam kolejną część serii Bridget Jones. Niestety, jak zwykle, gdy najpierw ogląda się film a potem sięga po książkę, patrzę na bohaterów przez pryzmat ról Renée Zellweger i Colina Firtha. Z drugiej strony, czy Zellweger nie była idealną Bridget? Ciekawe, kto zagrałby jej rolę, gdyby nakręcono trzecią część filmu? I czy nie będzie kolejnego filmu, biorąc po uwagę, że dwa poprzednie są już kultowe? Takie pytania zadaję sobie, kończąc "Szalejąc za facetem". Warto zajrzeć, bo opowieść jest zaskakująca. 

      E. Gilbert polubiłam po przeczytaniu "Jedz módl się kochaj" oraz "I że Cię nie opuszczę... ...czyli love story". A potem poprawiłam książką "Masz Przyjaciela. Jedz, Módl się, Kochaj w Rzymie" napisaną przez Luca Spaghetti, włoskiego przyjaciela Gilbert. Botanika jest już fikcją literacką; na razie czeka na swoją kolejkę. 

      Oto winowajcy.

       

      A w kwietniu przygotowałam pudełko. Stałam się ostatnio zbieraczką pudełek po butach, które zamierzam przerabiać i przemalowywać. Dzięki decupage zyskują nowy wygląd. To z czerwonymi tulipanami stoi w pokoju jako część mojej "pracowni".

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      anialibera
      Czas publikacji:
      piątek, 02 maja 2014 12:18

Wyszukiwarka

Autorzy

Zakładki

  • Http://arlahobby.blox.pl/html

  • Http://www.scrapcafepl.blogspot.com/

Kanał informacyjny

ZrobiszToSam.com - rękodzieło i porady DIY - wyszukiwarka porad DIY

Opcje Bloxa