Szyciówka

wymyślam, działam, kombinuję, szyję, szydełkuję, dziergam, wycinam, kleję, patrzę, czytam, mówię, słucham, zwiedzam, szukam, gotuję, piekę... nie potrafię siedzieć z założonymi rękami

Wpisy

  • środa, 30 października 2013
  • sobota, 26 października 2013
    • Bransoletkowy tydzień

      Ten tydzień minął pod znakiem bransoletek. W weekend zrobiłam pierwszą - z myślą o urodzinach koleżanki. Miks zielonego koloru z zawieszką kotka.

       

      W tygodniu również udało mi się zrealizować kilka projektów. Wykorzystałam kupione w sklepie ze śrubkami podkładki metalowe, łańcuszek i perełki, zielono czarne koraliki oraz odmłodziłam bardzo starą srebrną bransoletkę, dodając zawieszki z koralików imitujących bursztyn.

       

       

      Przy okazji pochwalę się bransoletą, którą dostałam od przyjaciółki. Zawieszki są dedykowane specjalnie dla mnie :)

        

      A na końcu kwiatek jesienny, który pokazywałam kilka wpisów temu. Wykończyłam go piękną perłą.

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      anialibera
      Czas publikacji:
      sobota, 26 października 2013 12:21
  • czwartek, 24 października 2013
    • 100 lat dla Małża

      Kochany Mężu!

       

      Urodzinowo życzę Ci, żebyś w życiu był szczęśliwy, żebyś nie stracił siły i cierpliwości do swojej żonki.

       

      Życzę Ci, żeby w życiu było jak najwięcej dobrych chwil.

       

       

       

       

      Małż dostał ode mnie prezencik - worek ulubionych żelków i gatki supermenowe. W końcu on jest moim Supermanem! A wieczór spędziliśmy w przemiłej restauracyjce na warszawskiej Saskiej Kępie, Repubblica Italiana. Dyskretny wystrój, miły nastrój, stonowane światła. Sympatycznie...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      anialibera
      Czas publikacji:
      czwartek, 24 października 2013 22:55
  • poniedziałek, 21 października 2013
  • sobota, 19 października 2013
    • jesienna róża

       

       

      Połowa miesiąca za nami, a mnie na blogu nie ma... Tak, blogowanie jest przyjemne, ale jest też czasochłonne. No i trzeba mieć do powiedzenia coś więcej, niż banały, zapychające przestrzeń blogosfery. Milczenie jest złotem, więc odpoczywałam od blogowania.

       

      Tymczasem zrobiło się na świecie właśnie złoto - jesiennie; w Warszawie przeważają jeszcze dzisiaj złote kolory drzew, chociaż już coraz mnie liści. Sobota jest piękna i słoneczna, zaraz wybiorę się na spacer. Tymczasem mam trochę czasu na kawę, siedzenie w szlafroku, słuchanie radia i nie myślenie o tym, że za chwilę trzeba biec do pracy.

       

      W zeszłym tygodniu z Małżem odwiedziliśmy znajomych mieszkających na Żoliborzu. Tuż obok Dworca Gdańskiego znajduje się Cytadela Warszawska i część dzielnicy, która zamieszkała była przez wojskowych. Do dzisiaj nazywa się "Żoliborzem Oficerskim".

       

      Spacer - kilka metrów od bloków mieszkalnych jest wysoki mur obronny Cytadeli na Żoliborzu

      W roli modela - Małż.

       

      Mury są mocno zniszczone, częściowo budynki są poza terenem wojskowym. Stara brama...

      Widoczne są odpryski po kulach, a po lewej stronie bramy wydrapany tekst 24. IX. 1920 r. Czy faktycznie pochodzi z 1920 r?

       

       

      Niesamowity kontrast żółto-miedziane liście, zielona trawa i czerwona cegła muru Cytadeli. Zrobiło to na mnie ogromne wrażenie.

       

       

       

       

      Pozostając w jesiennej kolorystyce - realizujemy projekt róży w złoto miedzianych barwach.

      1. Wycinamy koła - im więcej, tym kwiat będzie bogatszy, pełniejszy. Tkaniny - wszystkie sztuczne, cienkie materiały, które będą się ładnie podpalały. Może być organza itp. Koła nie muszą być wycięte dokładnie, natomiast obwód zmniejszać się powinny o ok 0,5 - 1 cm

      2. Potrzebna będzie świeczka. Opalamy boki koła, powinny się delikatnie ściągać w górę (po to była potrzebna tkanina cienka i sztuczna, taka jest jej właściwość gdy jest palona, kurczy się)

       

       

      3. Trzeba pilnować, żeby boki nie były spalone a jedynie skurczone. Kolejne koła składamy na siebie i zszywamy. Żeby pokryć szew, można użyć kolorowych koralików albo nakleić ostatnie kółko, które przykryje szwy. 

      4. Efekt... następnym razem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      anialibera
      Czas publikacji:
      sobota, 19 października 2013 12:34

Wyszukiwarka

Autorzy

Zakładki

  • Http://arlahobby.blox.pl/html

  • Http://www.scrapcafepl.blogspot.com/

Kanał informacyjny

ZrobiszToSam.com - rękodzieło i porady DIY - wyszukiwarka porad DIY

Opcje Bloxa